- 18 września 2026 Google dopisał firmy lokalne do nowego bloku w wynikach wyszukiwania. Blok widzą osoby szukające w Europie, w tym w Polsce.
- Blok nazywa się supplier unit i jest dla firm, które same wykonują usługę: salonów, fryzjerów, hydraulików.
- Nie musisz nic wysyłać do Google. Wystarczy to, co wyszukiwarka sama przeczyta na Twojej stronie.
- Sprawdź dane firmy lokalnej na stronie: adres, telefon, godziny i cennik. Muszą być tekstem, nie zdjęciem.
Google zrobił w wynikach wyszukiwania nowe miejsce dla firm lokalnych. Nie trzeba się nigdzie zapisywać ani nic wysyłać, bo wyszukiwarka weźmie to, co znajdzie na Twojej stronie. W tym poradniku (stan na 21 września 2026) pokazuję, jakie dane firmy lokalnej na stronie poprawić, żeby Google miał z czego skorzystać.
Co to jest supplier unit i co zmieniło się 18 września 2026?
Google pokazuje w wynikach gotowe ramki z listą firm. Taka ramka to po angielsku „unit”, czyli blok. Supplier unit to blok dla firm, które same wykonują usługę.
W dokumentacji Google jako przykłady podano pojedyncze hotele, właścicieli firm z własnym lokalem i usługi takie jak hydraulika. Salon beauty pasuje do tej grupy.
Blok widzą tylko osoby szukające w Europejskim Obszarze Gospodarczym, czyli w Unii Europejskiej plus Islandii, Liechtensteinie i Norwegii. Do tej pory działał przy szukaniu hoteli, lotów i produktów. 18 września 2026 Google dopisał do tej listy firmy lokalne, co wyłapał serwis Search Engine Roundtable.
Warunki udziału są dwa: Twoja strona obsługuje klientów z tego obszaru, a Twoja firma sama wykonuje usługę. Google mówi o stronie internetowej, nie o profilu na Instagramie. Jeśli strony jeszcze nie masz, zobacz, jak podchodzimy do stron dla salonów beauty i barbershopów.
Jakie dane firmy lokalnej powinny być na stronie?
Google nie podaje listy informacji, których oczekuje. Pisze tylko, że wystarczy to, co przeczyta na Twojej stronie. Wniosek: czego nie ma na stronie, tego stamtąd nie weźmie.
Poniższa lista to moja rekomendacja, a nie wymóg Google:
- Nazwa, adres i telefon napisane tekstem, w tej samej formie na każdej podstronie. Numer ustaw tak, żeby dało się go kliknąć na telefonie.
- Godziny otwarcia dzień po dniu, razem z dniami wolnymi. Przed świętami i urlopem zmień je od razu na stronie.
- Cennik z nazwą usługi i ceną albo widełkami przy każdej pozycji.
- Obszar działania zamiast adresu, jeśli dojeżdżasz do klientów. Na przykład „Piła i okolice do 30 km”.
Tekst zamiast samej grafiki
To najczęstszy błąd. Cennik wrzucony jako zdjęcie ulotki wygląda ładnie, ale Google widzi w nim tylko obrazek, bez nazw zabiegów i cen. Tak samo jest z cennikiem w pliku do pobrania i z godzinami podanymi wyłącznie na Instagramie.
Nie musisz niczego kasować. Dopisz obok tę samą treść zwykłym tekstem.
Jest prosty test. Otwórz stronę na komputerze i spróbuj zaznaczyć cennik myszką.
Zaznaczają się słowa i ceny? To tekst. Podświetla się cały prostokąt? To obrazek.
Jedna wersja danych na całej stronie
W stopce godziny 9:00-17:00, na stronie kontaktu 10:00-18:00, a na starej podstronie z promocją jeszcze inne. Google nie wie, która wersja jest prawdziwa. Klientka też nie.
Ustal jedną wersję adresu, telefonu, godzin i cen, a stare podstrony popraw albo skasuj. Jeśli dane są porozrzucane po wielu podstronach, czasem prościej uporządkować wszystko przy modernizacji strony niż łatać każdą osobno.
Blok działa tylko dla osób szukających w Europejskim Obszarze Gospodarczym. O tym, czy i kiedy Twoja firma się w nim wyświetli, decyduje Google. Uporządkowane dane dają wyszukiwarce materiał, z którego może skorzystać, ale niczego nie gwarantują.
Dane strukturalne LocalBusiness, czyli druga warstwa
Dane strukturalne to dodatkowy opis ukryty w kodzie strony, którego klient nie widzi. Mówi on wyszukiwarce wprost: to jest nazwa firmy, to adres, a to godziny otwarcia. LocalBusiness to wersja takiego opisu przygotowana dla firm lokalnych.
Powiem uczciwie: Google nie wymienia ich wśród warunków udziału w nowym bloku. Polecam je, bo podają te same informacje w formie, której nie da się źle odczytać.
Sprawdzisz je sam. Wklej adres strony do narzędzia Google o nazwie Test wyników z elementami rozszerzonymi. Pokaże ono, czy na stronie są dane firmy lokalnej i czy nie ma w nich błędów. Na WordPressie dodaje je zwykle wtyczka od SEO, więc zajrzyj też do jej ustawień.
Najważniejsze: ten ukryty opis ma się zgadzać z tym, co widzi klient. Przy zmianie godzin albo cen popraw oba miejsca naraz.
Checklista: sprawdź swoją stronę w 15 minut
- Nazwa firmy, adres (albo obszar działania) i telefon są tekstem, a numer da się kliknąć na telefonie.
- Godziny i cennik są tekstem, nie tylko na grafice, w pliku do pobrania czy w okienku rezerwacji.
- Godziny są aktualne i podane dzień po dniu, razem z dniami wolnymi.
- Każda usługa ma nazwę i cenę albo widełki.
- Te same dane widnieją na wszystkich podstronach, bez zapomnianych starych promocji.
- Test wyników z elementami rozszerzonymi pokazuje dane firmy lokalnej, bez błędów.
Zacznij od cennika i godzin, bo zmieniają się najczęściej. Jeśli dopiero otwierasz gabinet, połącz tę listę z planem na pierwsze klientki w nowym salonie beauty.
Najczęściej zadawane pytania
Nie. Google pisze, że nie trzeba dostarczać żadnych danych ponad to, co wyszukiwarka sama przeczyta na Twojej stronie. Większe serwisy mogą wysyłać oferty w pliku z danymi, ale dla Twojej firmy to nie jest warunek.
Stan na 21 września 2026 Google podaje, że blok jest dostępny dla osób szukających w Europejskim Obszarze Gospodarczym, a Polska do niego należy. Google nie napisał jednak, od kiedy i przy jakich wyszukiwaniach pokazuje się u nas.
Nie ma takiej gwarancji. O tym, które firmy zobaczy klient, decyduje Google. Kompletne dane nie kupują Ci miejsca, ale dają wyszukiwarce z czego je zbudować.
Sprawdzimy, czy Google widzi dane Twojej firmy
Zrobimy audyt strony Twojego salonu lub firmy usługowej pod kątem danych firmy i wpiszemy do kodu opis LocalBusiness zgodny z treścią strony.

















